Ecommerce

Czy podawanie numeru karty sklepom internetowym jest bezpieczne?

Czy podawanie numeru karty sklepom internetowym jest bezpieczne?

Płacenie kartą to najwygodniejszy sposób płatności, jaki dotychczas wymyślono. Dotyczy to nie tylko zakupów stacjonarnych, ale też online. Dzięki karcie możemy szybko i łatwo zapłacić za wszelkie usługi czy towary. I o ile w sklepach stacjonarnych płatności nie wzbudzają obaw, to jednak wielu użytkowników obawia się podawania danych z karty na stronach internetowych. Czy słusznie? Jak chronić swoją kartę? Przekonajmy się!

Czy można podawać numer karty płatniczej?

Płacenie w sklepach internetowych kartą płatniczą jest coraz popularniejsze. Jest to bezpieczna forma transakcji, jeśli tylko pamiętamy o kilku podstawowych zasadach. Zazwyczaj strony, na których dokonujemy zakupów, wymagają od nas czterech danych karty. Są to:

  • 16-cyfrowy numer karty;
  • data ważności karty (miesiąc i rok);
  • 3-cyfrowy kod zabezpieczający (CVV lub CVC), znajdujący się na odwrocie;
  • imię i nazwisko właściciela karty płatniczej.

Podanie tych informacji potwierdza, że płatności dokonuje osoba, do której należy karta. Oznacza to, że ktokolwiek posiada te dane, może za pomocą naszych pieniędzy zrobić zakupy przez Internet. W celu zapewnienia bezpieczeństwa, warto chronić te informacje i nikomu ich nie podawać. Nie należy również robić zdjęć ani skanów karty, ponieważ żaden sklep nie może o to prosić. Poza właścicielem nikt nie powinien mieć dostępu do numeru karty ani do kodu zabezpieczającego. Wszystkie te dane można jednak bez obaw wpisać w witrynach przeznaczonych do płatności online, ponieważ m.in. do tego właśnie one służą. Najpierw jednak warto upewnić się, że sklep, z którego zamierzamy coś kupić, jest sprawdzony i godny zaufania. Najbezpieczniej jest korzystać z usług znanych, renomowanych firm. Jeśli jednak zależy nam na zakupach z mniej znanego sklepu, koniecznie sprawdźmy opinie na jego temat, regulamin znajdujący się na stronie oraz certyfikat SSL. Płatność kartą warto dodatkowo potwierdzać kodem 3D Secure, który stanowi dodatkową autoryzację transakcji.

Jak bank dba o bezpieczeństwo karty kredytowej i debetowej?

Każda karta płatnicza wydana przez bank jest indywidualna i niepowtarzalna. Posiada wiele zabezpieczeń, które stanowią ochronę przed próbami fałszerstwa i oszustwami. Przy transakcjach w sklepie stacjonarnym wykorzystuje się PIN, czyli poufny numer, będący potwierdzeniem tożsamości właściciela. Jak zadbać o bezpieczeństwo w wypadku zakupów online? Przedstawiciele banków dbają o to poprzez wspomniany już wcześniej 16-cyfrowy numer karty oraz kod zabezpieczający. Numer karty kredytowej czy debetowej jest specjalnie wygenerowany dla każdego użytkownika, a szczególnie istotną funkcję pełni ostatnia cyfra, która daje możliwość sprawdzenia poprawności numeru karty kredytowej czy debetowej. Kod CVC/CVV jest wygenerowany na podstawie innych danych karty i stanowi bardzo poufną informację, która znajduje się tylko w systemie banku i na odwrocie karty. Dzięki tym kombinacjom liczb, bank daje nam możliwość naprawdę bezpiecznego i komfortowego wykonywania bezpiecznych transakcji internetowych. Najważniejsze, by nasze dane nie znalazły się w posiadaniu osób trzecich. Kartę należy pilnować i nie zostawiać jej w zasięgu wzroku innych. Dane karty są przeznaczone jedynie dla jej właściciela.

Bezpieczne zakupy online

Korzystanie ze sklepów internetowych wiąże się z płatnościami online i warto zadbać o to, by były one bezpieczne. Tym, co powinno wzbudzić niepokój, jest sytuacja, w której sklep nie wymaga podawania wszystkich danych, a np. jedynie numeru karty kredytowej. Działanie kart płatniczych jest możliwe tylko przy pełnym uwierzytelnieniu. Jeśli witryna nie wymaga wszystkich informacji, prawdopodobnie mamy do czynienia z oszustwem i próbą wyłudzenia informacji. Nie wolno także podawać danych karty przez telefon. Nieważne, czy chodzi tylko o datę ważności, czy numer weryfikacyjny – pracownik banku nie poprosi Cię o takie dane przez telefon. Dość popularną formą oszustwa jest phishing. Polega to na tym, że oszust podszywa się np. pod członka jakiejś instytucji czy pracownika banku i jako cel obiera sobie wyłudzenie poufnych informacji. Mogą to być dane do poczty internetowej czy numery potrzebne do płatności kartą. Niekiedy pyta też o datę ważności karty. Podawanie takich wiadomości przez jakiekolwiek komunikatory jest stanowczo nieodpowiednie, ponieważ może dać przestępcom dostęp do karty kredytowej czy konta bankowego.

By zapewnić sobie jeszcze wyższy poziom bezpieczeństwa, można płacić za pomocą kart jedynie w domu, z wykorzystaniem własnej sieci Wi-Fi. Internet dostępny w miejscach publicznych nie jest odpowiedni do dokonywania płatności ani wprowadzania poufnych danych. To łatwa okazja dla hakerów. Zakupy internetowe najlepiej wykonywać na sprawdzonym sprzęcie z odpowiednim systemem antywirusowym. Podanie numeru z kart, daty ważności czy innych informacji będzie zdecydowanie bezpieczniejsze. Warto też za pośrednictwem banku ustawić sobie limity na płatności w Internecie. Wtedy, nawet gdy karta trafi w niepożądane ręce, zanim zdążymy ją zablokować, dostęp do pieniędzy będzie ograniczony. Jeśli mimo wszystkich zabezpieczeń obawiasz się, że podawanie danych z karty może skończyć się źle, warto skorzystać z opcji szybkich przelewów lub BLIK-a.

Czy jest się czego obawiać?

Gdy dręczy Cię pytanie, czy podawać numer karty kredytowej lub debetowej przy transakcjach online, naprawdę nie masz się czego bać. Wszystkie zabezpieczenia znajdujące się na karcie, a udostępnione Ci za pośrednictwem banku, są właśnie po to, by zakupy przez Internet przebiegały sprawnie i były bezpieczne. Pamiętaj, że dane karty są tylko dla Ciebie i podawanie ich komukolwiek może się źle skończyć. Jeśli zamierzasz płacić za produkty przez Internet za pomocą karty, koniecznie sprawdź certyfikat SSL strony i wszystkie omówione wcześniej elementy. Wtedy płatność z pewnością się powiedzie, a Ty niebawem będziesz cieszyć się swoimi zakupami. Przy pilnowaniu numeru karty kredytowej i zachowywaniu zdrowego rozsądku nie ma się czego obawiać.

Udostępnij